W drodze do Genewy


Dzień pierwszy


Mimo nastawionego budzika na 5 rano, wstaję tuż przed ósmą, trochę zły na siebie zaczynam się pakować. Około 11 muszę być już na lotnisku, więc nie mam zbyt wiele czasu. Omawiam jeszcze z moim przyszłym hostem gdzie i o której mam być i ruszam na lotnisko.

Samochód zostawiam na parkingu przy lotnisku. Szukając miejsca do zostawienia samochodu, zdecydowałem się właśnie na ten parking, gdyż oferował najlepszą cenę. Za 3 dni, nie rezerwując wcześniej postoju, powinienem zapłacić około 24zł, ostatecznie płacę 20zł. Miejsce warto jednak zarezerwować z wyprzedzeniem, bo moje było jednym z ostatnich wolnych. W cenie postoju oferowany jest darmowy transfer na lotnisko, z którego korzystam.

Wszystkie formalności z parkowaniem i dojazd na lotnisko potrwały dużo krócej niż się spodziewałem, dlatego też na lotnisku jestem chwilę przed planowanym wcześniej przyjazdem. Nie mam niestety przy sobie jeszcze żadnych franków, ale kantor na lotnisku w Balicach znacząco zniechęca do wymiany walut. Postanawiam, że franki zdobędę już na miejscu.

Planowana godzina odlotu do Warszawy to 12:00, zauważyłem jednak, że ludzie nadają bagaż nawet na 5 minut przed planowanym boardingiem. Mogłem się tak nie spieszyć.

Lot do Warszawy odbywa się na Embraerze ERJ-175, zajmuję swoje miejsce i startujemy z 15 minutowym opóźnieniem by za 35 minut wylądować na warszawskim Okęciu.

DSC00006

DSC00017
DSC00011DSC00021

Na lotnisku w Warszawie ląduję kilka minut po rozkładowym czasie. Kolejny samolot mam o 16:30, więc spędzam czas na spacerze po lotnisku, na którym ostatnio bywam coraz częściej. Kupuję prezent – wódkę dla mojego hosta. Lecę poza Unię Europejską, toteż wódka jest znacznie tańsza niż gdybym leciał lotem wewnątrzunijnym. Na pół godziny przed planowanym odlotem stawiam się przy odpowiedniej bramce, samolot znowu jest opóźniony o około 15 minut. Tym razem lecimy nieco mniejszym Embraerem ERJ-170.  Dziwnym trafem, podczas odprawy online, system zajął dodatkowo miejsce obok mnie, na którym koniec końców nikt nie siedział – mogłem spokojnie rozłożyć się na obu miejscach. Przesypiam większość lotu.

DSC00073
Start z Warszawy
Lądowanie w Genewie
Lądowanie w Genewie

Po wylądowaniu w Genewie, przy odbiorze bagażu, warto odebrać z automatu darmowy bilet na komunikację miejską i pociąg, uprawniający nas do poruszania się wyżej wymienionymi środkami transportu przez 80 minut. Bilet jednorazowy w Genewie kosztuje 3,5 CHF. Jest to miłe zaskoczenie już od samego początku pobytu w tym szwajcarskim mieście. Pech chciał, że na mój pociąg do Geneve Cornavin (główna stacja kolejowa w mieście) muszę czekać ponad 40 minut. Normalnie pociągi kursują co około 20-30 minut. Dojeżdżam na dworzec i od razu przesiadam się w tramwaj w okolice mieszkania mojego hosta.

Emmanuel, bo tak miał na imię, pracował tego dnia do 23, opisał mi bardzo dokładnie wszystkie kroki, które muszę przedsięwziąć,  by dostać się do jego mieszkania. Czułem się trochę jak dzieciak grający w podchody. Najpierw znaleźć budynek, potem odpowiednią klatkę schodową, odnaleźć skrupulatnie ukryty klucz do mieszkania, wyjść na odpowiednie piętro i otworzyć drzwi. Nie wiem czemu, ale każdy, kto mnie zna, wie, że mam problem z otwieraniem drzwi! Tak było i tym razem, popatrzyłem na drzwi i już wiedziałem, że będę miał z nimi problem. Spędziłem około 10 minut próbując się ‚włamać’ do cudzego mieszkania i w końcu, po wielu trudach, udało się. Drzwi jak drzwi, zamek jak zamek, chyba sam się zawsze źle nastawiam do ich otwierania. Jako, że w mieszkaniu byłem już późno, bo po 21, postanowiłem, ze tylko przejdę się po okolicy i zaplanuję jutrzejszy dzień. Chwilę przed północą przychodzi Emmanuel, rozmawiamy jeszcze do późna i umawiamy się, że jutrzejsze śniadanie zjemy na mieście, bo musi wykorzystać już parę dni przeterminowane kupony.

Jeśli podobał Ci się wpis i chcesz być na bieżąco z kolejnymi – polub FANPAGE’A lub zapisz się do NEWSLETTER’A (lewe menu boczne). Dzięki!

Reklamy

Jedna myśl nt. „W drodze do Genewy”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s