Chapman’s Peak Drive


Jest na świecie kilka dróg, którymi jadąc nie jest się w stanie oprzeć widokom rozciągającym się za szybą samochodu, autobusu czy pociągu. Chapman’s Peak Drive zdecydowanie należy do jednej z najbardziej scenicznych tras na świecie. ‚Chappie’ – tak nazywana przez niektórych, łączy Noordhoek z Hout Bay na zachodnim wybrzeżu Przylądka nad Oceanem Atlantyckim. Liczy sobie niecałe dziewięć kilometrów gęsto usianych zakrętami, a jest ich sto czternaście. 

Mamy szczęście, trasa ostatnimi czasy jest dość często zamykana ze względu na spadające ze zboczy gór ogromne głazy.  Z relacji naszego hosta wynika, że niedawno zginęła tutaj kobieta w samochodzie zmiażdżona przez oderwany kawałek skały. Muszę sam przyznać jako kierowca (kto mnie wrobił w bycie kierowcą na tak malowniczej trasie?!), że cała trasa jest bardzo wąska, przepaść oddziela 40-centymetrowy kamienny murek, który z łatwością można przebić naszym pojazdem. Dodatkowo widoki znacząco ograniczają możliwość patrzenia przed siebie na drogę. Tydzień później odwiedziłem Lesotho, porównując: Chapman’s Peak wydaje mi się bardzo bezpieczną drogą.

My pokonujemy tę trasę w drodze powrotnej z Przylądka Dobrej Nadziei (o którym napiszę wkrótce). W Kommetjie zatrzymujemy się na obiad. Przepyszny! Fisherman’s House serwuje bardzo dobre jedzenie. Za danie na zdjęciu płacimy po 110 randów (drogo), napój to wydatek w wysokości 11 ZAR.

A-6Następnie kierujemy się dalej nabrzeżem. Przejazd niestety jest płatny, za samochód osobowy płacimy jednorazową opłatę 38 randów. Więcej cen tutaj KLIK.

Budowę całej trasy rozpoczęto w 1915 roku wykorzystując więźniów. Cały proces powstawania drogi trwał około siedmiu lat i kosztował 20 tysięcy funtów.

Chapman’s Peak zostało nazwane po Johnie Chapmanie, załogancie angielskiego statku Consent. Jakby się mogło wydawać, szczyt góry (peak) nie został nazwany po kapitanie czy odważnym alpiniście, lecz po najniższym rangą nawigatorze. W 1607 roku szyper brytyjskiego statku zastał swoje żagle unieruchomione przez flautę w miejscu, które dzisiaj zwie się Hout Bay. Wysłał on na brzeg Johna Chapmana z nadzieją, że ten odnajdzie jakiś prowiant. Sternik później zapisał na mapie punkt ten jako Chapman’s Chance (Szansa Chapmana) i nazwa ta przylgnęła na stałe do tego punktu figurując jako oficjalna na późniejszych mapach.

Zamieszczam jeszcze filmik, niestety nie mój, ale pozwala wczuć się w klimat. Po powrocie miałem okazję widzieć już kilka teledysków kręconych właśnie w tym cudownym miejscu! Jeśli ktoś kojarzy Sugar Man to w pierwszych kilku minutach również ukazany jest fragment tej malowniczej trasy.

Reklamy

3 myśli nt. „Chapman’s Peak Drive”

  1. kiedy podajesz ceny w innych walutach fajnie by było gdybyś podawał też przeliczenie na złotówki. dla osób tak leniwych jak ja (którym nie chce się tego sprawdzać) to robi różnicę i pomaga zrozumieć lepiej wpis.

    Lubię to

    1. Przy niektórych postach w prawym pasku będzie widniała informacja o walutach i ich przeliczeniu, będzie dostosowana do kategorii postu, dlatego czytając post o RPA zobaczysz tylko informacje dotyczące randa południowoafrykańskiego. Mam nadzieję, że teraz będzie to bardziej czytelne.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s