Wyniki konkursu „Dokąd w tym roku”


Cześć! Wraz z Mateuszem, moim towarzyszem wypraw, wybraliśmy zwycięskie odpowiedzi. Do konkursu zgłoszonych zostało 9 odpowiedzi na pytanie konkursowe ‘’Dokąd polecisz udać mi się w podróż w tym roku i dlaczego polecasz właśnie to miejsce’’. Niestety tylko siedem z nich spełniało warunki regulaminu. W celu wyłonienia zwycięzcy ustaliliśmy punktację. Każdy z nas mógł przyznać po maksymalnie 5 punktów każdej odpowiedzi, opierając punktację na kreatywności, chęci odwiedzenia danego miejsca po przeczytaniu zgłoszenia i ogólnego wrażenia. Dodatkowe 2 punkty przydzieliliśmy za wyjątkowość i niepowtarzalność kierunku wśród zgłoszonych propozycji.

Nagrodę główną wygrali:

Aleksandra z Jasła, uzyskując maksymalną liczbę 12 punktów.

Koniecznie musisz wybrać się do Omanu dlatego, że nie jest to kraj oblegany przez turystów. Najpierw pozwiedzaj dawną stolicę Omanu – Nizwę, Kanion Węża i zobaczyć plażę Ras Al-Hadd, gdzie co roku tysiące żółwi składają jaja. Podobno jest to jedyny kraj, gdzie rosną drzewa kadzidłowe. Do tego rejs po Zatoce Osmańskiej – podglądanie wielorybów i delfinów, cóż trzeba więcej? Można jeszcze zahaczyć o las baobabów w Salalah – to już pełnia szczęścia! Dlaczego powinieneś wyjechać? Banał, ale podróże kształcą. Człowiek na żywo przyswaja to, co zobaczą oczy. Poza tym możesz sprawdzić swoje możliwości – zmierzyć się z innym klimatem, zmęczyć wędrówką po dzikich górach i ruchomych piaskach na pustyni. Podobno Arabowie to gościnny naród, więc może udałoby Ci się zamieszkać kilka dni w beduińskiej osadzie – w jakże trudnych warunkach. Brak wody, łazienki i podstawowych rzeczy, bez których nie wyobrażamy sobie u nas życia – jak długo mógłbyś wytrzymać bez nich? Czy masz szansę, omijając hotele, śpiąc w namiocie i spożywając proste i rzadko spotykane u nas posiłki wytrwać? Przewodniki przekonują, że w Omanie nie występują choroby tropikalne i jest niska przestępczość, więc to duży plus tej wyprawy. Mam nadzieję, że kondycyjnie i zdrowotnie podołasz, więc czegóż by nie spróbować? Jeśli się siedzi w domu, to w czym człowiek ma się sprawdzić – w odkurzaniu i myciu garów? To każdy potrafi! A przecież za drzwiami czeka przygoda… Może to będzie przygoda na miarę Sindbada Żeglarza, który według legendy pochodzi z portowego miasteczka Sur w Omanie. Oby taka była!

Michał z Krakowa, zdobywając 9,5 punktu.

Polecam Ci udać się w niezapomnianą podróż Koleją Transsyberyjską z Moskwy do Władywostoku. Rosja jest krajem ogromnym a podróż Transsibem daje możliwość obejrzenia jej w całej okazałości. Nigdzie indziej nie obejrzysz tylu różnych krajobrazów w ciągu tak krótkiego czasu. Mówi się, ze podróż Transsibem jest wydarzeniem magicznym, przyjaźnie zawarte w pociągu niezwykłe a ludzie w ciągu tych kilku dni mogą poczuć się kimś zupełnie innym i grać taką rolę, na jaką mają tylko ochotę, inni zaś potrafią odnaleźć wtedy swoje prawidziwe „ja”. Nie ukrywam, że inspiracją dla tego celu podróży była książka Jacka Dukaja pt. Lód, którą również polecam przeczytać, przed podróżą 🙂

Adrian z Przyszowej, uzyskując 9 punktów.

Meksyk – sam wybieram się tam już za trzy dni. Meksyk jest tak ogromnym i zróżnicowanym krajem, że każdy znajdzie jakieś szczególne miejsce dla siebie. Ja poluję na cenoty, piramidy i legwany. Ponadto znajdziesz tam przepiękne plaże, klimatyczne miasteczka, wąwozy, wulkany, wodospady, zróżnicowaną faunę i florę, lokalną kuchnię i potężny kawałek historii. A po swoim powrocie będę Cię mógł przekonać jeszcze bardziej, że było (i będzie!) warto 😀

Inne nienagrodzone odpowiedzi, które nam się spodobały:

Ann z Białegostoku (8,5 punktu):

Podróż na Wschód. Konkretnie proponuję Gruzję, oczywiście z Tbilisi, Rosję (zwłaszcza Petersburg), gdyż sama z przyjemnością tam bym się wybrała. Wszystko za sprawa moich podróży (na razie tylko) czytelniczych, które odbyłam w 2016 r. Odwiedziłam wiele miejsc, poznałam ciekawe, a zarazem traumatyczne historie oraz wydarzenia, które zmieniły ludzkie losy i bieg historii. „Klasztor” Z. Prilepina położony na archipelagu Wysp Sołowieckich, który dał początek Gułagowi to powieść ukazująca nierówne starcie jednostki z system. „Ósme życie dla Brilki” ‎N. Haratischwili, czyli saga rodzinna rozgrywająca się na tle najważniejszych wydarzeń politycznych XX w. Wszystko zaczyna się w małym gruzińskim mieście w rodzinie fabrykanta czekolady, by dalej toczyć się w Tbilisi, Petersburgu, czy Moskwie. Mogłabym pisać o ciekawych zabytkach, pięknych krajobrazach, miejscach, które nie stanowią kierunków popularnych wycieczek, ale gdybym ja miała taką możliwość, to chciałabym zobaczyć miejsca dotknięte wielką, nieraz bolesną historią i poznać ludzi obdarzonych tą charakterystyczną, słowiańską duszą…

Wielu z was polecało też właśnie, zgodnie z tematyką książki, Drogę do Santiago:

Anna z Nowego Targu pisała:

Z całego serca polecam kraj, który mnie oczarował, a jest nim Portugalia. Spędziłam tam pół roku mieszkając wśród ludzi, a za kilka dni wracam ponownie. W ostatnim czasie jest to coraz częściej wybierany kierunek turystyczny (mam nawet wrażenie, że przyszła taka moda) ale nie dlatego polecam. Są miejsca, które niewątpliwie warto odwiedzić, tak jak to czyni wiele podróżników i turystów (Lizbon, Porto, Fatima, Faro), jednak…
Ja sugerowałabym podróż w głąb kraju, do okolic Bragancy, gdzie górskie widoki, wspaniałe mosty zapierają dech w piersiach, a spacery do okolicznych wiosek to spotkanie z mieszkańcami! Wyprawę pociągiem z Porto do krainy kwitnących migdałów w kwietniu wzdłuż rzeki. To kraj, gdzie dla mnie czas się zatrzymał, ale tak pozytywnie. Tam trzeba poczuć radość z każdej drobnej rzeczy. Również z Portugalii możemy udać się do Santiago de Compostela może mniej znana trasa, ale ja już zaplanowałam swój wymarsz:)
Prawie każdy kto odwiedzi ten kraj odczuwa saudade, ciężko wytłumaczyć ten stan tęsknoty, po prostu trzeba tego doświadczyć!

Marta z Jastrzębia-Zdroju polecała:

Polecam Ci moją zeszłoroczna trasę, czyli właśnie (zgodnie z tematyką książki) Camino de Santiago, a szczególnie – trasę portugalską nadbrzeżną, rozpoczynającą się w pięknym Porto. Trasa nie jest długa – wystarczy 10 dni, by przejść ten odcinek (a to ważne ze względu na odliczane dni urlopu na stażu). Droga prowadzi nad samym brzegiem oceanu, co dostarcza niezapomnianych widoków i stwarza możliwość odwiedzenia wielu małych nadmorskich miasteczek. Można poznać klimat tajemniczej Portugalii i radosnej Hiszpanii, jednocześnie spotkać wielu ciekawych ludzi z różnych stron świata, którzy stają się towarzyszami na szlaku. Taka wędrówka jest też dobrą okazją do rozmyślań i podsumowań. Myślę, że czas zmian i decyzji (np. wyboru specjalizacji) jest dobrym momentem w życiu na taką wyprawę. Pozdrawiam 🙂

Michał z Jarocina wspominał natomiast:

Polecam Hiszpanie, a dokładnie szlak św. Jakuba. Przeszedłem Camino de Frances w 2016 roku . Można tam dostrzec prawdziwą magię, która towarzyszy przez setki kilometrów. Sugeruje się żeby jechać samemu, ale zawsze ktoś będzie Ci towarzyszył podczas wędrówki. Myślę że jest to jedyne miejsce na świecie w którym poznasz ludzi z całego globu. Krocząc tą drogą można spotkać podstawowe zachowania ludzi których brakuje w codziennym życiu, jest to głównie życzliwość, zainteresowanie, bezinteresowna pomoc i po prostu uśmiech na twarzy. Co to przyrody to przechodzimy przez piękne Pireneje, pola winogron, gaje figowe, piaszczyste drogi aż w końcu dochodzimy po miesiącu wędrówki do Santiago de Compostela.

Dziękuję za udział w konkursie. Już niedługo do wygrania kolejne nagrody!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s